Monday, 28 December 2009

Cinnamon Oranges Cloves/ Cynamon Pomarańcze Goździki

© Kamis.pl

X-mas and New Year's time has inspired me to compose a look consisting of colours typical for this period: orange and brownish. My references here were: seasonal flavourings like: cloves, cinnamon, saffron and orange fruits. This holiday I have remembered myself of the existence of a skirt, that has been recently neglected by myself due to comfort. The shoes I am wearing were purchased on sale in Galeria Krakowska last weekend. This was love from the first look!

Świąteczno- noworoczny czas natchnął mnie, by skomponować look w kolorach typowych dla tego okresu: pomarańczu czy pochodnych brązu. Odwołałam się tu do świątecznych przypraw: goździków, cynamonu, szafranu czy owoców pomarańczy. W te święta przypomniałam sobie również o fakcie noszenia spódnicy, który to w ostatnim czasie ze zwyczajnej wygody zaniedbałam. Buty, które noszę kupiłam w ostatni weekend na wyprzedaży w Galerii Krakowskiej. To była miłość od pierwszego spojrzenia!

© Kamis.pl





Foto/ Photo: Sweterek/ Cardigan: Simple, Szal/ Scarf: przywieziony z Azji/ brought from Asia, Spódnica/ Skirt: Benetton, Rajstopy/ Stockings: C&A, Torba/ Bag: Dior Gaucho, Buty/ Shoes: COX/ Goertz17, Rękawiczki/ Gloves: po mamie/ mom’s.




© Goertz17.de

Foto/ Photo: Tydzień po napisaniu tego posta przypadkowo znalazłam podobną kompozycję buty + rajstopy w kratę autorstwa samego Alexandra Mc Queena ( Pre Fall 2009). Muszę dodać, że cały ten outfit jest genialny. / One week after having published this post I have accidentally bumped into a similar composition of shoes and checked pantyhose made by Alexander Mc Queen for his pre Fall 2009 collection. I must say I adore the entire outfit.
© theshoppingguide.com


© redpoppyfashion.blogspot.com


Prada Infusion de Fleur d'oranger: Mój absolutnie ulubiony pomarańczowy zapach/ My absolutely favourite orange scent. ©shoppingblog.com

-------------------------------------------------------------------------
BELOW IS WHERE I WROTE ONLY IN POLISH, SORRY FOR INCONVENIENCE :)

Thursday, 24 December 2009

Kosmicznie

W ostatni weekend miałam zaszczyt nie tylko odwiedzić chyba najbardziej nowoczesną wytwórnię filmowo- płytową w Polsce, ale na dodatek posłuchać na żywo i to z pierwszego rzędu mojej ulubionej grupy hiszpańskojęzycznej. Spotkałam się mianowicie z grupą Giulia y los Tellarini znaną przede wszystkim z niesamowitej piosenki pt. “ Barcelona” z filmu Woddy’ego Allena “ Vicky Cristina Barcelona”. Gdzie? W podkrakowskich Alvernia Studios. Przed koncertem miałam możliwość zwiedzania wnętrz tej wytwórni i muszę przyznać, że architekci, a przede wszystkim pomysłodawca całego tego przedsięwzięcia wykazali sie dosłownie “ nieziemskim” polotem. Budynki już z zewnątrz przypominają ogromne stacje badawcze, jakie można zobaczyć w filmach typu science fiction. Wewnąrz natomiast panuje atmosfera rodem z serialu Star Trek, pomiędzy poszczególnymi półkulami pracownicy przemieszczają się szklanymi korytarzami i aby przekroczyć ich próg przechodzą przez drzwi otwierane za pomocą linii papilarnych. Coś podobnego można by było zobaczyć jeszcze w muzeum Gwieznych Wojen. Samo zwiedzanie a potem koncert dostarczyły mi niesamowitych wrażeń!


© skyscrapercity.com


© skyscrapercity.com


© skyscrapercity.com


© skyscrapercity.com


© skyscrapercity.com


© n-k-s.pl



Foto: Tunika Oasis, bolerko: Andrew and Company, Spodnie: Tally Weijl, Kozaki: Goertz 17


Foto: Sama tunika ma również w sobie coś kosmicznego. Zbieżność faktów jest jednak przypadkowa. :)


Foto: Srebrne skórzane buty Prada Linea Rossa uważam za idealny dodatek do tuniki.


Foto: Dla uzupełnienia całości makijaż w wersji kosmicznej, czemu nie? ( Marie Claire Malaysia December 2009).


Foto: Kosmiczne stylizacje wprost z wybiegów wliczając moją torbę marzenie- Gucci Indy. ( Cosmopolitan Deutschland, Sierpień 2007).

Wednesday, 23 December 2009

Ewa Minge w Boathouse Relacja Video



Konkurs zdecydowanie ekologiczny





W XXI wieku, w którym trzeba nam stawić czoło globalnemu ociepleniu oraz kurczącym się zasobom naturalnym wszystko, co jest eko- przyjazne jest trendy. Z tego samego powodu trend "trashion" jest tak samo "in", jak:

- Segregacja śmieci

- Jazda do pracy transportem miejskim a nie samochodem

- Zakupy z torbą wielokrotnego użytku

- Noszenie ubrań z włókien naturalnych

- Spożywanie żywności niemodyfikowanej genetycznie

- Hodowla większych roślin na blokowym balkonie

- Wspieranie finansowe organizacji ochrony zwierząt

Wszystkich powyższych punktów staram się przestrzegać i naprawdę nie kosztuje to wiele wysiłku. Zdecydowanie wezmę udział w konkursie nie tylko z powodów nazwijmy to “ekologicznych”, ale także ponieważ lubię podejmować się wszelkich inicjatyw kreatywnych. Poniżej więcej informacji od organizatorów:

Jeśli Twoją pasją jest trend DIY, czyli samodzielne tworzenie ubrań i dodatków, daj się ponieść jego recyklingowej odmianie!

Konkurs „Śmieć-Deaktywacja” jest skierowany do wszystkich, którzy aktywnie interesują się trashion i potrafią wyczarować cuda ze zbędnych rzeczy. Pokaż nam co potrafisz, zadziw swoją pomysłowością i podziel się pomysłem na ubranie lub dodatek do stroju wykonanego z … no cóż, nie bójmy się tego powiedzieć, śmieci!

W konkursie mogą brać udział blogerzy, projektanci mody, profesjonaliści - wszyscy, którzy bawią się w trashion.

Wednesday, 16 December 2009

Akcja Nigdy Cię Nie Oddam i Moja Sukienka



O mojej pomarańczowej sukience od Karen Millen rozpisywałam się jakoś w poprzednim miesiącu.

Jest to w ogóle pierwszy ciuch w tonacji pomarańczowej, jaki mam i powoli w ogóle zaczynam przekonywać się do tego koloru. Jak już wspomniałam wcześniej jest to też mój najciekawszy łup z akcji Lula Swap Show.

Cieszę się, że spodobała się na tyle, by zakwalifikować ją do sentymentalnej akcji szafiarskiej „ Nigdy Cię nie oddam”. Dziękuję i pozdrawiam pomysłodawczynię tej fajnej akcji, Aife.

p.s. Mam w szafie jeszcze kilka ubrań tego typu, ale o tym przy następnej okazji!:)

Sunday, 13 December 2009

Fashion Saturday Ewa Minge w Boathouse Relacja

12.12.09 miałam okazję uczestniczyć w niesamowicie ciekawym i inspirującym spotkaniu z jedną z najbardziej znanych i zasłużonych postaci w polskim świecie mody- panią Ewą Minge. Impreza miała charakter zamknięty i odbywała się w warszawskiej restauracji Boathouse.

Już na miejscu zostałam mile przywitana na początek kieliszkiem szampana, jako słodkie zakąski były natomiast serwowane wyśmienite czekoladki. Ze względu na charakter odbiorców, do których impreza była adresowana, spodziewałam się na niej zobaczyć biznesmenów z żonami etc. Tymczasem, okazało się, że na około 30 osób obecnych, towarzyszący mi brat, był jedynym facetem wśród gości. Potwierdza się fakt, że polscy faceci są mało zainteresowani modą, niestety. Jakiś czas temu, gdy bywałam we Włoszech średnio co 3 miesiące, miałam okazję widzieć tam nie kobiety a facetów z nosami przy szybach witryn sklepowych, co na początku było dla mnie szokiem. Takich widoków w kraju nad Wisłą niestety na próżno szukać.

Pani Ewa pojawiła się kwadrans po 12, ubrana w spodnie a’ la skórzane bryczesy, oficerki z błyszczącej skóry oraz bluzeczkę w tonacji szaro- niebieskiej. Spotkanie z nami rozpoczęła od opowiadania ciekawych anegdot na temat swojej pracy czy swoich klientów.

Kolejnym punktem była lekcja mody. Pani Ewa pokazała na bazie swoich projektów, jak komponować strój 2 w jednym: do biura i na imprezę. Polecała styl a’ la Marlena Dietrich, jako idealny dla kobiet, a także wskazywała na istotność faktu “ budowania” garderoby, czyli uzupełniania bazy garderobianej o wymienne dodatki.

Na spotkaniu można również było przymierzyć ubrania z ostatniej kolekcji projektantki, skorzystać z porady wizażysty, darmowej lekcji makijażu Rouge Bunny Rouge czy zakupić torby i paski firmy Qusette.


Foto: Sukienka z ostatniej kolekcji Ewy Minge Jungle Obsessions.


Foto: W restauracji Boathouse: Czarna klasyczna koszula: Prada Black Label, Kamizelka w cętki: Tally Weijl, Szal w cętki: H&M, Rurki: Alcott Jeans, Szpilki z włosia końskiego w cętki: Karen Millen, Skórzana torba: Prada Gauffre.

Sunday, 6 December 2009

W stylu Coco Chanel

Niedzielnemu wyjściu do restauracji powinien towarzyszyć odpowiedni strój, a jak! Dziś udałam się do jedynej argentyńskiej restauracji w stolicy. Należało więc wyglądać odpowiednio do okazji. Dziś postawiłam na klasykę oraz na jedną z moich ukochanych kombinacji kolorów biel plus czerń. Miałam ogromną motywację, by wdziać na siebie niesamowitą marynarke od Zary, “ zdobytą” wczoraj na Uwalnianiu Łacha. Jedzenie w restauracji było rewelacyjne, choć w życiu nie piłam bardziej gorzkiej herbaty niż dzisiejsza yerba mate. Więcej info o restauracji tutaj.


Foto: Propozycja w stylu Chanel stylistów niemieckiego Cosmopolitana, Cosmopolitan Deutschland, wrzesień 2009

Koszula: Gant ( 200 Euro), Marynarka: Piazza Sempione ( 578 Euro), Spodnie 7/8 (220 Euro) oraz buty (700 Euro): Diesel, Broszki (150 Euro) oraz pasek (445 Euro): Rena Lange, Naszyjniki z pereł oraz bransoleta: Frankie Morello ( brak ceny), Torba z lakierowanej skóry: Pierre Hardy (585 Euro).


Foto: Zdecydowanie tańsza moja propozycja w klimacie Coco Chanel.

Biała marynarka z czarną lamówką: Zara, Czarna bluzeczka z białą lamówką: Blu Sand, Spodnie: Tally Weijl, Czarne buty z białą lamówką: New Look, Biała torba z lakierowanej skóry z czarną lamówką: Simple Kolekcja Wiosna 2009, Kolczyki Perełki.



Foto: Buty New Look nawet nie są skórzane, ale ich fason jest genialny.



Foto: Tak sam producent pisze o torbach z tej serii: “ Kobieta SIM- PLE jako miejska elegantka nie mogłaby obejść się bez (…) serii „biznesowych” toreb wykonanych z lakierowanych pastelowych skór z czarną lamówką”.

Alternatywą do tego stroju mogłyby być:



Foto: Skórzane buty Dune na 3 cm szpilce.



Foto: Skózane mokasyny Simple z kolekcji wiosna 2009.

Please Vote 4 me!

Saturday, 5 December 2009

Uwolnij Łacha vol.III Relacja

Z wielkim zainteresowaniem wzięłam dziś udział w kolejnej wymianie ciuchowej. Tym razem była to impreza Uwolnij Łacha w klubie COCOdeORO na warszawskim Żoliborzu. Sam klub jest z lekka “ undergroundowy”, trzeba przyznać. Co do samej wymiany, trochę się zdziwiłam, że polegała ona na tworzeniu z ciuchów ogromnego stosu, w którym później wszyscy uczestnicy wyszukiwali czegoś ciekawego. Raczej nastawiłam się na wymianę ciuch za ciuch i nie byłam jedyna w takim podejściu. Próbowałam, jak to robiła większość, wygrzebać coś ze sterty “ uwolnionych łachów, jednak w takim chaosie, jaki tam się dział, było to trudne. Pozostałam więc przy tradycyjnej wymianie. Jestem niesamowicie zadowolona z żakietu Zara a’ la Chanel ( białego z czarną lamówką) oraz z metalicznej tuniki Oasis, na którą od jakiegoś czasu polowałam na allegro. :)




Foto: Przed klubem COCOdeORO.
Sztruksowa marynarka w rosyjsko- militarnym stylu: Morgan, Spodnie: Tally Weijl, Skórzane oficerki ze szpicem: Goertz 17, Skórzana torba: Rue Princesse Kolekcja Zima 2007, Bluzka: Custo Barcelona, “ teatralne kolczyki”: z second handu w USA.


Foto: Uwalnianie łacha

Passerella Online Showroom Warszawa Designerska Wypożyczalnia


Zapraszam do odwiedzenia mojego najnowszego projektu, jakim jest online showroom, w którym można wypożyczyć ciekawe designerskie elementy garderoby.

Celem, jaki mi przyświeca, jest stworzenie bazy danych ciekawych i markowych ubrań i dodatków, które pomogą innym w kreowaniu sztuki, jaką jest profesjonalna fotografia.

Zapraszam na stronę: http://www.passerella.getphoto.net/

Friday, 4 December 2009

Szarość cd. wywodu

W ostatnim miesiącu rozpisywałam się na temat szarego koloru. Minęło trochę czasu, zaczął się grudzień a na dworze dalej szaro. Nie myślałam, że kiedykolwiek będę tęsknić za śniegiem i jego bielą. No cóż, “ szara” pogoda nastraja do szarych stylizacji. Szary kolor jednak wcale nie musi być nudny. Look, który skomponowałam, jest zarówno “ biurowy” jak i “ wyjściowy”. Zastosowałam to zresztą w praktyce, debiutując w tym stroju najpierw w pracy a później w klubie.



Szara bluzka w wiktoriańskim stylu: The Executive dla Parkson
Szara bluzeczka z aplikacją z cekinów i koronki: Miss Selfridge
Szaro- granatowa spódnica typu bombka: Monnari Kolekcja Jesien 2007/2008 ( widoczna na oryginalnym foto Monnari)
Szare rajstopy: Veneziana Model Krista
Szare szpilki: Jimmy Choo
Szara torebka: Radley





Foto: We-dwoje.pl


Foto: Ciekawy wzór aplikacji z cekinów na bluzce Miss Selfridge


Foto: Najwygodniejsze szpilki, jakie mam.

Genialna kampania Dolce& Gabbana utrzymana rowniez z odcieniach szarosci.





Wednesday, 2 December 2009

Designer Sale juz dziś na Saltandpepper.pl


Jeśli uwielbiasz superokazje i marzy Ci się suknia z czerwonego jedwabiu od Langnera? Spódnica z gniecionej organdyny od Violi Śpiechowicz? A może satynowa wieczorowa sukienka od Zemełki&Pirowskiej? Szukasz oryginalnej wieczorowej torebki? Chcesz zrobić przyjaciółce oryginalny prezent na gwiazdkę? Poszukujesz unikalnego naszyjnika i kolczyków na Christmas Party? www.saltandpepper.pl w dniach 2.12.2009 od 8.00 rano do 4.12.2000 8.00 rano będzie najlepszym miejscem na zakup wyszukanej mody w naprawdę rewelacyjnych cenach.
Świąteczna, wielka wyprzedaż najlepszych polskich projektantów, potrwa tylko 48 godzin. Nie przegap mody w zasięgu myszy i złap niezwykłą okazję do zakup świątecznych prezentów po wyjątkowych cenach. Tylko w saltandpepper.pl podczas Super Wyprzedaży kupisz kolekcje ponad 40 znanych polskich projektantów mody w cenach przyprawiających o zawrót głowy!

Super Designer Sample sale znajdziesz pod adresem Saltandpepper.pl w dziale designer sale.

Foto + tekst: Jejmoda.pl