Saturday, 7 November 2009

Szarość VS kolor na szare dni

Za oknem kolejny weekend słoty i szarugi. Zastanawiam się, gdzie podziała się złota polska jesień. Pogoda taka zachęca jedynie do zostania w domu pod ciepłym przykryciem i z kubkiem kakao w ręku, co tez może mieć pewne zalety. Można wypocząć, nadrobić zaległości w czytaniu książek czy pisaniu listów.
Gdy zmieniają się pory roku, obserwuję ludzi na ulicy, zauważam, że wraz z nastaniem szarych i ponurych dni, robi się tak samo szaro i ponuro jeśli chodzi o zimowe ubrania.
Dlaczego jest tak, że większość okryć jesienno- zimowych jest koloru czarnego, czy szarego a już na przykład biel jest ekstrawagancją? Posępność tych barw wypada wręcz przełamać innymi kolorami. Wtedy na pewno będzie weselej przetrwać ten dość przygnębiający czas w roku.
Zamieszczam poniżej propozycje jesiennych zestawów: szarego oraz bardziej kolorowego.



Wersja szara: bluzka Simple, jeansy Alcott, zamszowe kozaki Topshop, długi sweter: Zone Bleue, pasek River Island, rękawiczki Debenhams
Wersja turkusowo- burgundowa: golf Zara, spódnica Bazar Christian Lacroix, sweter: Orsay, legginsy: Seniorita Lores, kozaki z lakierowanej skóry: Valentina, torebka z lakierowanej skóry: Batycki

2 comments:

  1. pamietam cie ze szmatrixa-zwrocilam uwage na twoj oryginalny sweter

    ReplyDelete
  2. Trudno go nie zauwazyc, co? :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete

Thanks for your comments!