Wednesday, 14 October 2009

10.10.2009 Lula Swap Show Relacja




W ostatni weekend uczestniczylam w bardzo ciekawym wydarzeniu, na ktore czekalam z niecierpliwoscia.
Lula Swap Show odbywal sie w Warszawie po raz drugi. Byl to moj debiut na tego typu imprezie.
Impreza byla po prostu niesamowita, sama atmosfera i te gory ciuchow! Co by tu rzec: Raj dla Fashionistek!
Musze jednak przyznac, ze bylo ciezko znalezc prawdziwe perelki. Ciuchow bylo naprawde duzo, ale jesli chodzi o ich jakosc, to jest to kwestia dyskusyjna.
Z przykroscia musze stwierdzic, ze krolowaly “ jednorazowki” z sieciowek, co jest jednoznaczne z faktem watpliwej jakosci. Jako fanka szlachetnych naturalnych wlokien: jedwabiu, welny, czy przynajmniej bawelny bylam conajmniej niepocieszona.
Sama udalam sie na wymiane z rzeczami jesienno- zimowymi ( glownie cieple spodnice i marynarki) dobrej jakosci i dobrych marek typu: Versace, Camaieu, River Island, Celine, Next, Monnari, New Look, ktore dopelnilam nowiusienkimi butami Dune czy Moschino. Kobiety krecace sie przy moim stoliku ogolnie zachwycaly sie moja kolekcja, mowiac: Pani rzeczy to wygladaja jakby nie byly kupowane w Polsce!; Piekne rzeczy! itp. Wymienilam jednak z nich niewiele, poniewaz przewaznie to co zaproponowano mi w zamian zwyczajnie mi sie nie podobalo. Pare ciekawszych rzeczy udalo mi sie jednak wynalezc: welniana szara kamizelka Simple, niesamowita rdzawa sukienka Karen Millen, bluzeczka Custo Barcelona czy szara bawelniana koszula Topshop ( okazala sie w domu nadpruta). Furore zrobil natomiast moj niesamowity szary francuski ni to sweter ni to plaszcz w stylu boho/ militarnym. Zostalam zaczepiona przez fotografa Kasie, ktora zrobila mi pare fotek i zaproponowala wspolprace. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Kwitujac, ugolnie uwazam ta impreze za bardzo udana. Powyzej fotka z imprezy, na ktorej jestem i ktora zamieszczam dzieki uprzejmosci Blu oraz Caroliny.

1 comment:

  1. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete

Thanks for your comments!